Zobacz jak pracujemy

Wywiady z pracownikami

Karol Ruciński, młodszy specjalista w Dziale Planowania i Analiz Sprzedaży

Znam twarze, a nie tylko adresy mailowe

Karol RucińskiDlaczego zdecydowałeś się na staż w firmie Lorenz?
KR: Przede wszystkim dlatego, że to duża firma, która budziła moje zaufanie i była znana. Miałem nadzieję, że kiedy pomyślnie przejdę program stażowy, dostanę pracę. I tak się stało. Poza tym już w trakcie stażu przekonałem się, że to był bardzo dobry wybór, gdyż staż daje m.in. możliwość odwiedzenia wielu działów i zorientowania się, jak firma funkcjonuje.

Co Ci się najbardziej podobało w trakcie stażu?
KR: Poznawanie firmy od wewnątrz, wizyty w poszczególnych działach, spotykanie się z różnymi ludźmi, którzy opowiadali o tym, jak to, co każdy z nich robi, ważne jest dla działania całej firmy. Dzięki temu łatwiej mi się teraz pracuje. Komunikuję się z konkretnymi osobami, znam ich twarze, a nie tylko adresy mailowe.

 

Łukasz Michalski, kierownik ds. Trade Marketingu

Wiedza o rynku, której brakuje na zajęciach na uczelni

Łukasz MichalskiJak wspominasz początki w nowej firmie?
ŁM: Od początku byłem mile zaskoczony tym, że stażysta pracuje, że praktycznie od samego początku otrzymuje odpowiedzialne zadania. Już na starcie było dużo pracy i tym samym dużo nauki. Program stażowy przewiduje liczne szkolenia oraz daje okazję do zdobycia praktycznej wiedzy o rynku, której brakuje na zajęciach na uczelni. Stażu w Lorenz nie można porównać ze stażem w potocznym tego słowa znaczeniu. Tutaj nie ma parzenia kawy, chyba, że dla siebie.

Co było największą niespodzianką jaka spotkała Cię w firmie?
ŁM: To, że od początku przydzielono mi konkretne zadania. Zaskoczyło mnie, że byłem traktowany jak odpowiedzialny pracownik i od razu postawiono przede mną ambitne cele do realizacji. Dzięki temu od razu mogłem się wykazać i zdobyć doświadczenie.
A poza tym dużym przeżyciem była dla mnie wizyta i praca w zakładzie produkcyjnym. Skomplikowane urządzenia, automatyzacja i ta ogromna ilość ziemniaków, które zobaczyłem, zrobiły na mnie wrażenie. Konsument nie zdaje sprawy, jaka machina stoi za zwykłą paczką chipsów, po którą sięga w sklepie.

 

Mariusz Krzychowicz, okręgowy kierownik sprzedaży

Mariusz KrzychowiczMocną stroną naszej firmy jest to, że cały czas się rozwijamy i idziemy do przodu. Zatrudniamy coraz więcej osób, pojawiają się nowe stanowiska, mamy coraz lepsze narzędzia pracy. Lorenz Snack-World ma kilkuletnią strategię i konsekwentnie ją realizuje. Nasz system wynagrodzeń jest jasny, nie ma w nim miejsca na uznaniowość i sympatie – liczą się zrealizowane zadania. Kiedy zaczynałem pracę, byłem przedstawicielem handlowym. Dzisiaj kieruję dwunastoosobowym zespołem. Moi przełożeni zauważyli moje dobre wyniki i zaangażowanie w pracę, dali mi szansę rozwoju. Lubię dobrze wywiązywać się ze swoich zadań i cieszę się, że zostało to docenione. Osiągam dobre wyniki i mam satysfakcję z tego, co robię. Zawsze podkreślam, że bardzo mi się podoba atmosfera w firmie – borykamy się z tysiącami problemów dziennie, telefon jest rozgrzany do czerwoności, ale panuje atmosfera życzliwości. Chcemy sobie pomagać. Owszem, rywalizujemy ze sobą, ale jest to zdrowa rywalizacja. (źródło: Top Employers)

 

Marcin Nowiński, specjalista ds. zarządzania płynnością finansową

Marcin NowińskiTo najlepsza firma, w jakiej miałem okazję pracować do tej pory. Tu ważny jest szacunek do ludzi, wiedza pracowników i ich kompetencje, a do tego panuje dobra atmosfera. Firma stawia na długoterminową współpracę z pracownikiem. Dla mnie jest to naprawdę ważne. Moja praca pozwala mi na kontakt z ludźmi, widzę, jak moje starania przekładają się na wynik finansowy firmy – to jest dla mnie bardzo motywujące. Moi koledzy i ja wkładamy w pracę wiele serca. Mogę się uczyć od moich kolegów, których wiedza i doświadczenie są ogromne. Pracuję od niedawna, a uczestniczyłem już w wielu szkoleniach, zarówno wewnętrznych, jak i organizowanych przez firmy zewnętrzne. Na samym początku mojej pracy brałem udział w szkoleniu z zarządzania projektami, a teraz uczestniczę w cyklu szkoleń z zakresu negocjacji. Jednym z moich głównych obowiązków jest współpraca z instytucjami finansowymi – bankami, firmami leasingowymi – dlatego umiejętność negocjacji bardzo się przydaje. (źródło: Top Employers)

 

Joanna Sterna, Junior Brand Manager

Joanna SternaDla stażystów w firmie przewidziany jest cały pakiet szkoleń zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. Ale to nie wszystko. Odbywając staż w Marketingu kilkakrotnie jeździłam za granicę na spotkania z dostawcami produktów i usług dla firmy, uczestniczyłam w nagrywaniu reklam. Z perspektywy czasu stwierdzam, że olbrzymie możliwości rozwoju to jedna z największych zalet stażu w Lorenz Snack-World. Spróbowałam pracy nie tylko w Dziale Marketingu, ale również Trade Marketingu, Dystrybucji, a nawet Sprzedaży. Przez kilka dni jeździłam z przedstawicielem handlowym i z bliska przypatrywałam się jego pracy. Teraz, rozumiejąc jak działają inne działy firmy, mogę efektywniej z nimi współpracować. Bardzo cenię sobie również moje relacje innymi pracownikami. W tracie stażu nigdy nie miałam poczucia „zostaję sama, nie poradzę sobie”. Cały czas mogłam liczyć na wsparcie swojego przełożonego i mojego zespołu.

 

Jakub Dolata, młodszy specjalista ds. logistyki

Jakub DolataJuż jako stażysta uczestniczyłem w naradach mojego działu, jeździłem na ważne spotkania. Jednocześnie każdy rozumiał, że ucząc się mogę również popełniać błędy. Dla stażysty takie podejście firmy jest dużym wsparciem. Identyfikuję się z firmą i czuję się jej ogniwem. Bardzo mi się podoba otwartość na młodych pracowników, różne punkty widzenia i nowe pomysły. Atmosfera w Lorenz jest bardzo przyjazna, a nawet rodzinna. Pracownicy są zżyci ze sobą, mam ze wszystkimi dobry kontakt.
W uczeniu się – a to było moim celem podczas stażu – najważniejsza jest inicjatywa: wiedza nie przyjdzie sama. Należy być dociekliwym i ciekawym otoczenia i procesów w nim zachodzących. Na początku stażu powiedziałem sobie: to jest moja szansa, chce nauczyć się jak najwięcej – i to zaprocentowało.